poradnik · 9 min
Piercing nosa: kompletny przewodnik po nostrilu i septum
Piercing nosa to tak naprawdę dwa różne przekłucia: nostril w skrzydełku i septum w przegrodzie. To moje pełne kompendium: anatomia, ból, czas gojenia, biżuteria, pielęgnacja i najczęstsze problemy.
Paula Japko Smolarz · piercerka, 8+ lat praktyki w Kielce · 4 lipca 2026

Kiedy ktoś pisze do mnie „chcę kolczyk w nosie”, pierwsze pytanie brzmi: skrzydełko czy przegroda? Bo pod hasłem piercing nosa kryją się dwa całkiem różne przekłucia. Nostril to klasyczny kolczyk w skrzydełku, widoczny z boku. Septum to przekłucie przegrody nosowej, ten kolczyk „na środku”. Różnią się anatomią, bólem, gojeniem i biżuterią, więc omówię je po kolei, a na końcu zbiorę to, co wspólne. Oba robię w studiu w Kielcach sterylną igłą, w ramach przekłuwania ciała.
Nostril, czyli kolczyk w skrzydełku
Nostril przekłuwa się przez skrzydełko nosa (alę), zwykle tuż przy naturalnej zmarszczce, żeby efekt był naturalny. Strona, lewa czy prawa, to wyłącznie kwestia estetyki. Ból jest niski, krótkie uszczypnięcie, a łzawienie oczu w trakcie zabiegu jest normalnym odruchem. Istnieje też wariant high nostril, wyżej na nosie, w grubszej tkance, który jest trudniejszy, boli bardziej i dłużej się goi, dlatego traktuję go osobno.
Na start zakładam mały labret tytanowy (płaski talerzyk od środka, ozdobny front), bo trzyma się stabilnie. Grubość to zwykle 1,0 mm (18G). Kółeczko, o którym marzy większość osób, zakładam dopiero po pełnym zagojeniu, bo w świeżym przekłuciu ciągle się obraca przy mówieniu i spaniu i wywołuje bumpy. Zabieg to 150 zł. Gojenie nostrila jest kapryśne: powierzchnia wygląda dobrze po kilku tygodniach, ale realnie na bezpieczną zmianę biżuterii czeka się około 4 do 6 miesięcy i dłużej.
Septum, czyli przekłucie przegrody
Septum brzmi groźnie, ale sekret polega na tym, że nie przekłuwa się twardej przegrody. Celuję w tak zwany sweet spot, miękki pasek tkanki tuż przy przodzie nosa, poniżej twardej chrząstki przegrody. To wciąż delikatna, miękka chrząstka, ale zupełnie inna niż ta sztywna, dlatego prawidłowo wykonane septum boli umiarkowanie (około 4 do 5 na 10) i goi się szybko jak na okolicę nosa, zwykle w 6 do 8 tygodni. Trafienie w sweet spot jest kluczowe: krzywe septum, przez twardą chrząstkę albo zbyt nisko, boli dużo bardziej, źle się goi i brzydko wisi. To nie jest przekłucie dla przypadkowego miejsca z pistoletem.
Zakładam podkowę lub klikacz tytanowy w grubości 1,2 mm (16G). Duży plus septum: można je obrócić kulkami do wnętrza nosa i schować albo założyć przezroczysty retainer, co doceniają osoby z formalnym dress codem w pracy. Zabieg to 170 zł. Drobna, normalna rzecz: świeże septum potrafi mieć charakterystyczny zapach (mieszanka łoju i naskórka wokół biżuterii), to nie infekcja, znika przy regularnym przemywaniu.
Który wybrać i który mniej boli
Jeśli zależy Ci na minimalnym bólu i subtelnym, klasycznym efekcie, wybierz nostril. Jeśli chcesz coś, co można w pełni ukryć i co goi się szybciej, rozważ septum. Jeśli się wahasz albo martwisz o anatomię przegrody, umów bezpłatną konsultację, ocenię Twój nos i podpowiem. Uwaga: samo septum nie powoduje skrzywionej przegrody, a przy niewielkim skrzywieniu zwykle da się je ładnie wykonać, przy dużym oceniam indywidualnie.
Materiał, downsize i pielęgnacja
Do obu przekłuć używam tytanu implantacyjnego ASTM F136 w cenie zabiegu, bo nos to okolica wilgotna i wrażliwa, a tani metal potrafi ją drażnić miesiącami. Pierwsza biżuteria jest nieco dłuższa, z zapasem na opuchliznę, więc po jej ustąpieniu robimy downsize na krótszą, co ogranicza zaczepianie i bumpy. Pielęgnacja jest wspólna: sól fizjologiczna 0,9% raz lub dwa razy dziennie, osuszanie papierem, żadnego kręcenia i obracania biżuterii (a przy septum żadnego ciągłego przekręcania na próbę), zero alkoholu, wody utlenionej, Octeniseptu i maści. Do zagojenia unikaj basenu i zanurzania. Całość opisuję w pielęgnacji przekłucia.
Bumpy i najczęstsze problemy
Najczęstszym problemem, zwłaszcza przy nostrilu, jest guzek podrażnieniowy albo blizna przerostowa, i prawie nigdy nie jest to infekcja. Powody to zwykle: uraz, spanie na nosie, kręcenie biżuterią, zbyt wczesna zmiana na kółko, tania biżuteria i nadmierne czyszczenie. Rozwiązanie zaczyna się od usunięcia przyczyny, nie od agresywnego leczenia. Guzek podrażnieniowy często ustępuje w kilka tygodni, blizna przerostowa potrzebuje więcej czasu. O infekcji (rzadszej, niż się wszystkim wydaje) mówimy przy rozlewającym się zaczerwienieniu, cieple i gęstej, żółto-zielonej wydzielinie, wtedy kieruję do lekarza.
FAQs

o autorce
Paula Japko Smolarz
Piercerka z Kielce. Kolczyki zakładam od 2018 roku, wyłącznie sterylną igłą, na biżuterii tytanowej ASTM F136. Tekst opieram na własnej praktyce w studiu i bieżących standardach APP.
Więcej o mnieMasz pytanie albo chcesz umówić wizytę? Skontaktuj się ze mną.
← Wszystkie artykuły