poradnik · 9 min

Daith piercing, kompletny przewodnik i prawda o migrenach

Daith to jedno z najefektowniejszych przekłuć ucha, owiane mitem o leczeniu migren. Pełne kompendium: anatomia, ból, gojenie, biżuteria i to, co naprawdę mówią badania o daithie a migrenach.

Paula Japko Smolarz · piercerka, 8+ lat praktyki w Kielce · 4 lipca 2026

Daith to przekłucie najgłębszej fałdy chrząstki ucha, odnogi obrąbka (crus of helix), która biegnie tuż nad kanałem słuchowym. Kolczyk chowa się głęboko w uchu i wygląda bardzo efektownie, bo zdaje się wychodzić „ze środka”. To też przekłucie, wokół którego narosło najwięcej mitów, więc rozłożę je na czynniki pierwsze, łącznie z uczciwą sekcją o migrenach. Daith wykonuję w studiu w Kielcach sterylną igłą, jako część oferty przekłuwania ucha.

Anatomia decyduje o wszystkim

Daith wymaga konkretnej budowy ucha: odnoga obrąbka musi być wystarczająco wyraźna i gruba, żeby igła przeszła czysto, a kółko dobrze osiadło w fałdzie. Bardzo płaska albo płytka anatomia bywa nie do przekłucia albo nie utrzyma ładnie biżuterii. To technicznie trudne przekłucie, położone głęboko, przy wejściu do kanału, więc wykonuje się je zagiętą igłą, która podąża za anatomią. Z tego powodu daith robię tylko po ocenie ucha i nie na siłę. Jeśli masz wątpliwości, umów bezpłatną konsultację, przy daithie to naprawdę ma sens.

Ile boli daith

Daith to gęsta chrząstka położona głęboko, więc ból jest wyższy, zwykle 7 do 8 na 10, i należy do bardziej odczuwalnych przekłuć ucha. To krótki, ostry nacisk trwający sekundę czy dwie, mocniejszy niż przy płatku czy helixie. Ze względu na trudny dostęp to jedno z przekłuć, przy których szczególnie liczy się doświadczenie i pewna ręka.

Jak długo się goi

Realny czas gojenia to zwykle 6 do 9 miesięcy, czasem ponad rok. Chrząstka jest słabo ukrwiona i goi się wolno, a schowane, trudne do czyszczenia miejsce dodatkowo to wydłuża. Normalne są okresowa, delikatna wydzielina (limfa) i zasychające skorupki wokół biżuterii. Jak przy innych chrząstkach, daith wygląda na zagojony na zewnątrz dużo wcześniej, niż faktycznie dojrzeje kanał, więc biżuterię zmieniamy dopiero po mojej ocenie.

Czy daith leczy migreny? Uczciwa odpowiedź oparta na badaniach

To najczęstsze pytanie o daith, więc powiem wprost i zgodnie ze stanem wiedzy: nie ma wiarygodnych dowodów naukowych, że daith leczy albo zmniejsza migreny. To nie jest zabieg medyczny. Pomysł wziął się z akupunktury ucha i teorii o stymulacji nerwu błędnego, ale to pozostaje hipotezą, nie dowodem.

Co mówią same badania: nie przeprowadzono żadnego randomizowanego badania z grupą kontrolną. Przegląd systematyczny z 2025 roku (Pradhan i wsp., Health Science Reports) przeszukał blisko dwieście publikacji i znalazł jedynie pojedyncze opisy przypadków i jedno badanie retrospektywne, zero badań klinicznych, a raportowana ulga zwykle wracała po tygodniach lub miesiącach. Wniosek autorów: dostępne dane nie uzasadniają stosowania daitha w leczeniu migren ani napięciowych bólów głowy. Nawet często cytowany opis przypadku z 2017 roku (Frontiers in Neurology), w którym jednemu pacjentowi się poprawiło, kończy się zdaniem samych autorów, że nie można tego rekomendować z powodu braku dowodów.

Stanowiska instytucji medycznych są zgodne. American Migraine Foundation odpowiada na pytanie, czy daith leczy migreny, jednym słowem: nie, a poprawę tłumaczy najczęściej efektem placebo, tymczasowym i psychologicznym. Cleveland Clinic (dr Emad Estemalik, specjalista od bólów głowy) mówi wprost, że nie ma dowodów naukowych ani badań klinicznych wspierających przekłucie ucha jako sposób na migreny, i że nigdy nie zaleciłby go swoim pacjentom, bo ryzyko infekcji przewyższa niepotwierdzoną korzyść. Do tego dochodzi zwykła regresja do średniej: ludzie często przekłuwają się w złym okresie migrenowym, po którym i tak przyszłaby poprawa.

Moje podejście jest więc uczciwe: robię daith jako piękne przekłucie, a nie jako lek. Nie obiecuję efektu zdrowotnego. Jeśli zmagasz się z migrenami, najpierw skonsultuj się z neurologiem. Ten sam brak dowodów dotyczy modnych haseł, że daith leczy lęk albo odchudza, to również nie ma poparcia w nauce.

Biżuteria, downsize i pielęgnacja

Zakładam kółko, klikacz lub podkowę z tytanu implantacyjnego ASTM F136, zwykle w grubości 1,2 mm (16G), dobrane do głębokości Twojej fałdy (kultowy jest tu klikacz w kształcie serca). Pierwsza biżuteria zostawia zapas na opuchliznę, więc po jej ustąpieniu robimy downsize. Pielęgnacja jest jak przy każdej chrząstce: sól fizjologiczna 0,9% raz lub dwa razy dziennie, osuszanie papierem, żadnego obracania i nadmiernego czyszczenia, zero alkoholu, wody utlenionej, Octeniseptu i maści. W nocy nie śpij na przekłutej stronie i uważaj na słuchawki douszne. Zabieg to 150 zł, a szczegóły pielęgnacji opisuję w osobnym artykule.

Najczęstsze problemy

Najczęstszy jest guzek podrażnieniowy, zwykle od zaczepiania, spania na uchu, nadmiernego czyszczenia albo źle dopasowanej biżuterii, i nie jest to infekcja. Zdarza się przedłużone gojenie (bo miejsce jest głębokie i trudne do czyszczenia) oraz zaczepianie o włosy, ręcznik i słuchawki. Migracja i odrzucenie są przy daithie rzadsze niż przy przekłuciach powierzchniowych. Jeśli pojawi się guzek, przyjdź, ocenię dopasowanie biżuterii, zanim zaczniesz cokolwiek smarować.

Paula Japko Smolarz

o autorce

Paula Japko Smolarz

Piercerka z Kielce. Kolczyki zakładam od 2018 roku, wyłącznie sterylną igłą, na biżuterii tytanowej ASTM F136. Tekst opieram na własnej praktyce w studiu i bieżących standardach APP.

Więcej o mnie

Masz pytanie albo chcesz umówić wizytę? Skontaktuj się ze mną.

← Wszystkie artykuły